Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilt. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2012

Christmas Gifts Part 1 / Prezenty świąteczne cz.1


To tylko pierwsza część świątecznych prezentów,o których wcześniej pisałam. Niestety nie wszystko mogę Wam pokazać. Chociaż święta już za nami nie wszyscy otrzymali swoje upominki i wolałabym żeby były one do końca niespodzianką.

This is only the first part of the Christmas presents, that I talked about before…. 
Unfortunately I can not show you everything. Although the holidays are over, 
not all the people have received their gifts and I would prefer to keep them still as a surprise.

Zacznę może od prezentu dla mojej ukochanej asystentki. Uszyłam jej bardzo grubą kołderkę z tkanin,które już wcześniej Wam pokazywałam. Kolorystyka jest typowo letnia. Kojarzy mi się z lodami śmietankowymi z dodatkiem malin,wiśni,bananów i odrobiny mięty :) Chciałam żeby kołderka była nie tylko ładna,ale przede wszystkim praktyczna (ma służyć głównie do spania) dlatego zastosowałam ocieplenie o grubości.400g/m2. Zastanawiałam się jak przepikować kołdrę żeby nie straciła swojej grubości i zdecydowałam się zrobić ozdobne kwiatki niezbyt gęsto,ale symetrycznie rozmieszczone na całej powierzchni . Dzięki temu nadal jest gruba,a przy okazji kwiatki dodają jej uroku.
Kolorystyka: kremowy,żółty,bananowy,róż amarant, róż, turkus
Rozmiar: 110cm /150cm
 
I would like to start with a present for my beloved assistant. I have sewed her a very thick 
blanket and I used the fabrics, that I already showed you before. The color is the typical summer. 
It reminds me of ice cream with raspberry, cherries, bananas and a bit of mint. 
I wanted the quilt to be not only pretty, but of course practical (to be used primarily for sleeping), 
so I applied the very thick batting. I wondered how to quilt the blanket so that it would keep 
its thickness and I decided to make decorative flowers not too densely, but symmetrically 
distributed over the entire surface. Thus the quilt is still thick, but at the same time its flowers 
add a lot of charm.

Colours: cream, yellow, banana, amaranth pink, pink, turquoise

Size: 110cm / 150cm





Sposób pikowania
The method of quilting
 


A tu szczęśliwa właścicielka :)
And here's a happy owner
 

Dodatkiem do kołderki jest podusia z heksagonów.
The blanket goes with a hexagonal pillow.


Następny upominek to torebka dla sześcioletniej Izy. Czerwono-biała. Zapinana na zapięcie magnetyczne. Na ramię.
Jako nastolatka uszyłam kilka torebek,ale jak zabrałam się do tej (pierwszej po kilku dobrych latach) to zanim ją uszyłam musiałam przejrzeć kilka tutoriali. Nie pamiętałam kompletnie nic...

The next gift is a bag for six year old Iza. Red and white, fastened with a magnetic clasp, 
on the arm. As a teenager I have sewed several bags, but as I came back to this after 
a few years, I had  to review a few tutorials. I could not remember anything at all 
at the beginning...







Wkrótce prezentów świątecznych ciąg dalszy. 
Soon, there will be more on Christmas gifts…

środa, 30 listopada 2011

Szybki quilt dla Samuela

Miałam tylko kilka godzin na uszycie kołderki dla maleńkiego Samuela,który skończył dzisiaj 2 miesiące. Kołderka wypełniona jest bardzo grubym ociepleniem dlatego na zdjęciach wygląda dość pokracznie.
W realu jest zdecydowanie ładniejsza. Jest przyjemna i mięciutka...idealna dla takiego maluszka :)
Kolorystyka typowo chłopięca: odcienie niebieskiego oraz biel.
Rozmiar: 135cm/85cm (uszyłam dosyć sporą żeby maluch mógł się nią cieszyć przez dłuższy czas)

Rodzicom prezent się spodobał. Samuel przez cały czas spał,wiec nie wiem jakie jest jego zdanie :)







wtorek, 29 listopada 2011

Coś nowego.

Dość już miałam tych czerwono-beżowo-czekoladowych klimatów i bardzo się cieszę,że tym razem mogłam uszyć coś całkiem innego,czyli duży czekoladowy quilt. Część środkowa uszyta jest z trzech pionowych rzędów. Każdy rząd to połączone ze sobą paseczki o różnej szerokości.Wzór znalazłam dawno temu na jakimś zdjęciu.
To są jedyne zdjęcia,które jeszcze jako tako wyszły. Robiłam je podczas potwornego wiatru i quilt przez cały czas fruwał mi nad ławką. Prawie jak "latający dywan":) 

Kolorystyka: czekoladowy,niebieski, zielony,khaki, żółty, czerwony,zgaszony pomarańczowy,beż. Niestety żadne ze zdjęć nie oddaje prawdziwej kolorystyki quiltu.
Rozmiar: 240cm/220cm
Pikowany lotem trzmiela.








poniedziałek, 31 października 2011

Moje małe 5 minut :)

Kilka tygodni temu Madame Samm wysłała do mnie bardzo miłą wiadomość. Bardzo spodobał jej się mój quilt z posta "Klasyczne bargello w czerwieniach" i zapytała, czy jego zdjęcie mogłaby umieścić na swojej stronie. Już od dwóch dni możecie podziwiać nowy wizerunek bloga  Sew we quilt. Mój quilt jest obecnie częścią nowego baneru. Zapraszam wszystkich na bloga Madame Samm, gdzie jestem dzisiaj jednym z zaproszonych gości.


Ps. Szczerze powiedziawszy,to mam potworną tremę:(  Mam nadzieję,że nie wypadnę najgorzej... 




czwartek, 22 września 2011

Log Cabin w czerwieniach :)

Kolejny skończony prezent. Tym razem makatka z przewagą czerwieni :) Mam nadzieję,że już wkrótce zmienię kolorystykę,ale ostatnio wszystko co z dodatkiem czerwieni wydaje mi się ciekawsze:)
Makatka uszyta jest z 9 bloków techniką Log Cabin . Każdy blok to w połowie połączenie różnych odcieni czerwieni i rudego oraz w drugiej połowie odcieni beżu,karmelu i kremu. Tył w kolorze karmel. Całość przepikowana od ręki w listki,o których ostatnio pisałam.
Makatka jest prezentem dla moich kochanych dziewczyn z Kanady :) Mam nadzieję,że im się spodoba...





czwartek, 15 września 2011

Mini quilt dla Izy

Kilka dni temu uszyłam narzutę dla siostrzenicy mojego męża. Malutka ma na imię Iza i niedługo kończy 6 lat. Początkowo zamierzałam jej coś kupić,ale ostatecznie postanowiłam uszyć jej w prezencie kolorowy mini quilt:)
Mam nadzieję,że jej się spodoba?? :)
Narzuta uszyta jest z tkanin w kolorach: odcienie różu z przewagą amarantu, odcienie fioletu, zielenie,turkus, oraz biel. Tył w kolorze liliowym. Całość przepikowana tzw. lotem trzmiela.











niedziela, 11 września 2011

Klasyczne bargello w czerwieniach.

Tak jak wcześniej wspominałam patchworkiem zainteresowałam się głównie w celu zakupu czegoś gustownego do naszego domu. Myślałam o narzucie do sypialni,a ponieważ lubię nowe wyzwania postanowiłam niczego jednak nie kupować,a uszyć ją sama. I jak to czasem bywa zamiast zacząć właśnie od niej, to od 2,5 pół roku wciąż obdarowywałam naszych znajomych różnymi prezentami:) Bardzo lubię sprawiać innym radość dlatego chyba każdy ma w swoim domu narzutę, poszewkę lub jakiś inny drobiazg zrobiony właśnie przeze mnie.
Około 2 miesięcy temu stwierdziłam,że nasza sypialnia zdecydowanie wymaga odświeżenia i postanowiłam poważnie podejść do sprawy:) "To" co do tej pory leżało na naszym łóżku było już w fatalnym stanie:(

I oto jest!!! Moja przepiękna narzuta w ulubionych kolorach. Wiem,że pewnie brzmi to kompletnie nieskromnie,ale wciąż nie mogę się nią nacieszyć. Jest to pierwszy patchwork,z którego jestem zadowolona w 100% Jestem nim zachwycona:) Teraz nasza sypialnia jest prawie cały dzień otwarta,bo zawsze jak koło niej przechodzę,to muszę zerknąć na patchwork chociaż przez chwilkę:):)

A teraz troszkę od kuchni:) Wzór quiltu widziałam kiedyś w jednym z amerykańskich czasopism. Patchwork uszyty jest techniką bargello. Tło dwukolorowe (gorzka czekolada i krem). Reszta uszyta jest z tkanin w kolorach: karmel, czerwień ceglasta,czerwień, krem, gorzka czekolada,odcienie rudego. Spód w kolorze kremowym. Całość przepikowana w drobne listki. Efekt pikowania jest rewelacyjny,ale samo pikowanie zajęło mi około 50 godzin:( :( Niestety strasznie dużo pracy,ale naprawdę było warto:):)




Poniżej efekt pikowania. Początkowo miały to być listki i kwiatki,ale kwiatki nie były tak efektowne.


 A to moja ukochana pomocnica!!! :):)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...